Kwasne czy zasadowe
Aby oszacować czy coś jest kwaśne czy zasadowe naukowcy używają skali liczbowej i miary nazwanej pH. Wszystko co jest bardzo kwaśne ma niższe pH, np. kwas żołądkowy ma pH równe 1,1. Zasady mają wyższe pH, np. wodorowęglan sodowy ma pH równe 12. Mówiąc inaczej, kiedy liczby zwiększają się kwasowość maleje, i na odwrót. Woda nie jest ani kwaśna ani zasadowa i jej pH wynosi 7, co oznacza, że jest neutralna. Więc wszystko co ma pH poniżej 7 jest uważane za kwas, a powyżej 7 za zasadę. Te dwie litery, pH, widziałaś pewnie na produktach kosmetycznych. Wydzieliny ciała są lekko kwaśne, w granicach pH od 5,0 do 5,6. Kiedy kupujemy środki do mycia skóry czy jej nawilżania, na nalepce znajdziemy czasami informację, że produkt ma zrównoważone pH, co oznacza że „pasuje" do naturalnego pH skóry. Takie przybliżenie pH kosmetyku do pH skóry ma zapewnić, że będzie on jak najmniej niszczył ochronną powłokę skóry, tzw. kwaśny płaszcz. Specjaliści wiedzą, że kiedy pH skóry jest zakłócone, jest ona bardziej podatna na infekcje, staje się zbyt sucha lub zbyt tłusta i może szybciej się starzeć. Wiele mydeł jest zbyt zasadowych co powoduje, że nie są one najlepszym środkiem myjącym, i mogą wręcz osłabiać siły obronne skóry. Na pH skóry wpływa też trawienie i odżywianie.